idsdb

Koronarografia – chirurgia naczyniowa

Niskie ciśnienie to też problem

Współcześnie bardzo dużo mówi się o nadciśnieniu – uznawane jest za chorobę cywilizacyjną i dotyka znaczną część naszej populacji. Znacznie rzadziej mówi się jednak o niedociśnieniu, z którym zmaga się zaledwie 1-2% dorosłych ludzi. Nie jest to choroba tak poważna jak nadciśnienie, jednak nie oznacza to, że można ją lekceważyć.

O zbyt niskim ciśnieniu możemy mówić w sytuacji, gdy wynosi ono 90/60 mmHg u kobiety oraz 100/70 mmHg u mężczyzny. Niedociśnienie może wynikać z wielu różnych czynników. Może być następstwem długotrwałego odwodnienia (związanego np.

z silną biegunką) czy wystąpienia na skórze rozległych oparzeń. Bywa także wynikiem stresu, krwotoku lub zażywania leków – także w przypadku „zbyt skutecznego” leczenia nadciśnienia. Niedociśnienie nie musi stanowić choroby samo w sobie.

Może towarzyszyć niektórym schorzeniom, jak na przykład niedoczynność tarczycy czy anemia. Osoby, które nie badają zbyt regularnie ciśnienia krwi, mogą mieć problemy z zauważeniem wystąpienia niedociśnienia. W tym przypadku mogą jednak pojawić się duszności, utrata przytomności, bóle w klatce piersiowej lub opuchlizna kończyn.

Przy niskim ciśnieniu krwi często może występować też znacznie przyśpieszony puls – serce może uderzać nawet 100 razy na minutę.